„Po śmierci proszę o Msze Święte i modlitwy”

 

 

Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy im Jana Pawła II w Tczewie pożegnał swojego Patrona.

 

 

 

 

 

2 kwietnia 2005 roku o godzinie 21,37 pękły miliony serc na całym świecie. Pękło też ponad 500 serc i serduszek pracowników i wychowanków Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Tczewie.

Po dwóch dniach  towarzyszenia Papieżowi w jego ostatniej katechezie dla ludzkości , katechezie o doczesności, bólu i śmierci, katechezie o godności ludzkiej przyszło nam patrzeć jak w kierunku niebios zmierza nasz Wielki Patron.

 

 

 

Nasz ukochany Papież Jan Paweł II powrócił do domu Ojca

 

Rozlało się morze naszych myśli i łez. Ojciec Święty przygotował nas na tę chwilę. Byliśmy skupieni, pełni modlitw i uczuć. Już w poniedziałek uczestniczyliśmy we mszy świętej w intencji Jana Pawła II.  Pomoc i zaangażowanie księdza Tadeusza Galikowskiego i jego kazanie dodało nam otuchy.

Przed obeliskiem z  tablicą upamiętniającą nadanie Ośrodkowi imienia Jana Pawła II codziennie składane były kwiaty i zapalane znicze. Kolejny raz, jednak jakże inaczej kontemplowaliśmy słowa na niej zapisane : „Czy potraficie nie zniszczyć tego co się w was zaczęło, czy zawsze będziecie odróżniać dobro od zła…”

 

 

Na holu szkoły powstało miejsce hołdu Papieżowi, przy którym uczniowie trzymali warty honorowe.

Zajęcia edukacyjne były wielkim wspomnieniem i podziękowaniem dla Papieża. Przy obelisku codzienne warty trzymali harcerze.

 

 

 

Każdego wieczora o godzinie 21.00 zbierali się pracownicy, uczniowie z rodzicami i mieszkańcy Tczewa, aby wspólnie uczestniczyć w Apelu Jasnogórskim i modlić się w intencji Ojca Świętego.

 

 

W czwartek o godzinie 12.00, w kościele pod wezwaniem Św Józefa w Tczewie odprawiona została msza święta żałobna w intencji Patrona Ośrodka, w której uczestniczyła również młodzież z Zespołu Szkół Ekonomicznych oraz mieszkańcy miasta. Jesteśmy pełni wdzięczności dla księdza prałata Antoniego Dunajskiego i wszystkich księży wikariuszy z parafii Św Józefa, za pomoc,  współpracę i wsparcie.

 

 

 

Mieliśmy niepowtarzalną okazję żyć razem z naszym Patronem. Codziennie odbierać nowe nauki i wskazówki. Uczyć się pojęcia świętości i poznawać drogi do dobroci, szlachetności i miłości. Za to jesteśmy wdzięczni.

Papież zostawił nam swoje myśli i słowa skierowane do:

 

nauczycieli i wychowawców

 

„Wychowanie dzieci dokonuje się przez przykład miłości, która niesie pokój i potrafi pokonywać trudności, a zarazem przez liczne pouczenia, jakich można im codziennie udzielać.”

 

„Proszę was, wychowawcy, którzy jesteście powołani, aby wpajać młodemu pokoleniu autentyczne wartości życia. Uczcie dzieci i młodzież tolerancji, zrozumienia i szacunku dla każdego człowieka.”

 

„Potrzeba szczególnej wrażliwości ze strony wszystkich, którzy pracują w szkole, ażeby stworzyć w niej klimat przyjaznego i otwartego dialogu.”

 

uczniów

 

„Drodzy chłopcy i dziewczęta… Nie lękajcie się wejść na drogę waszego powołania, nie lękajcie się szukać prawdy o sobie i otaczającym was świecie.

Wiek wasz jest porą życia najbardziej korzystną dla zasiewów i przygotowania gruntu pod przyszłe zbiory. Im żywsze będzie zaangażowanie, z jakim podejmujecie wasze obowiązki, tym lepiej i skuteczniej będziecie spełniać wasze posłannictwo w przyszłości. Przykładajcie się do nauki z wielkim zapałem. Uczcie się poznawać coraz to nowe przedmioty. Wiedza bowiem otwiera horyzonty i sprzyja duchowemu rozwojowi człowieka. Prawdziwie wielki jest ten człowiek, który chce się czegoś nauczyć.”

 

 

rodziców

 

„Tak bardzo bym pragnął, abyście wszyscy mieli w waszych domach atmosferę prawdziwej miłości.… Szanujcie i miłujcie waszych rodziców. Oni was zrodzili i wychowują. Oni są dla was zastępcami Boga Stwórcy i Ojca. Są też, powinni być, najbliższymi przyjaciółmi, u których możecie szukać pomocy i rady w waszych życiowych problemach.”

 

Nasze pożegnanie to cisza, skupienie, modlitwa. Bez zgiełku, rozgłosu, jak pogrążona w smutku i żalu rodzina powiedzieliśmy Ojcu Świętemu DO  ZOBACZENIA.

 

 

„Nasz ukochany  Papież stoi teraz  w oknie domu Ojca,  widzi nas  i nam błogosławi.”